6.8.09

Wakacjejszon...

Nie mam neta, przytyłam 5 kilasów w kulasach, włosy na głowie nadal rosną, a wakacje mijają... Angażuję się całym sercem w rolę "Cioci Madzi" i czerpię radość ze spotkań z moją najlepszą przyjaciółką i jej synkiem :) Maluję obrazy na sprzedaż, bawię się w scrapbooking i birzuterię decoupage. Po dwóch miesiączach szarpaniny emocjonalnej i szukania swojego miejsca w domu - czuję, że mam wakacje... szkoda tylko, ze tak późno. Zakończyły się poszukiwania związane ze ślubem mojego brata: po długim czasie rozterek ze sobą, udało mi się znaleźć odpowiednią koncepcję dla siebie. Jest wykrój, jest i materiał :) Kryszna też długo miotała się z decyzją: papier na modełka latał w powietrzu, szał, poprostu szał macicy!!! Po długich oględzinach utkałyśmy misterny plan działania, sesese! Po ślubie Jara umieszczę kilka dowodów rzeczowych ;) Będzie grubo!

Tom załatwił mi łańcuch Core Singlespeed Dartmoor'a do Kokosa:) Jest czerwony i ma ażurowe ogniwa zewnętrzne! Ładnie komponuje się z czerwonymi oponami Hutchinson.

Brak komentarzy: