12.9.09

Mam zajawkę na ekologiczną biżuteryję, decoupage i scrapbooking, maskotki z filcu... Jakiś nowy, pozytywny powiew w życiu pełnym emocjonalnej szarpaniny z samą sobą. Mam trochę pomysłów, potrzebuję zająć czymś ręce i... zaprowadzić ład w głowie :/ Dziękuję Tomaszurowi, rodzinie i przyjaciołom za to, że dzielnie mnie wspierają w chwilach krytycznych! Kocham was wszystkich :) Nic to, jak tylko coś wydziergam, posklejam, uszyję, namaluję - postaram sie wrzucić na bloga. Wielkie "dziękuję" dla mojej przyszywanej siostry Natalii, za rozbudzenie nowych pasji! Buziaczki kochana!

1 komentarz:

Chichuś pisze...

:D Nie ma za co! Absolutnie!:D