14.3.09

hmm...

Za więcej niż pewne znajdzie się jakaś loża szyderców komentująca moje tutejsze wypociny >:D Wiem, że to co montuję do Kokosa nie jest z najwyższej półki. Nie jestem lightbikerem, nie dbam o to. Nie muszę mieć ostatniego krzyku mody, karbonowego widelca, cieniowanych szprych, wylajtowanej ramy itp. Liczy się jazda do przodu, wiatr we włosach, wolność od komunikacji miejskiej i zabawa w doborowym towarzystwie. Nie ważne czy masz rower na najwyższym osprzęcie Siemano czy squadaka od babci. "Generalnie staramy się cały czas do przodu!!!" Pozdrorower!

Brak komentarzy: