20.4.09

Rozjazd...

Myślałam, że wczorajszy trening spowoduje zakwas - nie jest tak źle;) Dzisiaj bez szału, tylko 30km na rozjeździe. Nie wiem jak to jest? Miałam prosto skręconą kierownicę, a jadąc dzisiaj zauważyłam, że kiera idzie w jedną stronę a koło w drugą /:P hmm... I do tego jeszcze łańcuch spadł mi trzy razy. Muszę pogrzebać wieczorkiem przy Kokosie, bo inaczej to se ne da jeździć. Kurwesku...

Brak komentarzy: