22.4.09

Dzień do góry nogami

Yyy... Byłam dzisiaj z rana na basenie, dostałam propozycje od mojego magazyniera z w-f'u: mam zapisać się do AZS'u i wziąć udział w AMW na Cytadeli... Hm... Nie mam tutaj roweru do MTB :/ Lipka, w sumie to nawet nie wiem czy chce mi się wystartować? Po basenie zaczęły boleć mnie nogi, ale nie za długo. Mam straszna migrenę od niedzieli (jeździłam długo bez nakrycia na głowie i się troszkę usmażyłam). Teraz za oknem rozbrzmiewa muza rock'owa zespołów z UAM, PP i czegoś tam jeszcze. Mam nadzieję, że uda mi sie chociaż trochę odpocząć. A! odebrałam dzisiaj prace z Offsetu, Kokos poszedł na blachę, hehe:)

Brak komentarzy: